Rugbyści z Mysłowic mają za sobą kolejne spotkanie 1. ligi rugby. W sobotę 7 października Hegemon odniósł drugie zwycięstwo w rozgrywkach, pokonując na własnym boisku Rugby Wrocław 26:15. Spotkanie było wyjątkowo zacięte, obie drużyny walczyły o każdy metr i z trudem zdobywały punkty. Mysłowiczanie, wspierani przez swoich kibiców, pokazali jednak większą skuteczność i determinację, zdobywając cztery przyłożenia i trzy podwyższenia. Rugby Wrocław odpowiedziało tylko dwoma przyłożeniami. Goście z Dolnego Śląska wykorzystali także jeden kop z karnego i jedno podwyższenie.
 
Po 4. kolejce rozgrywek Hegemon umocnił się na szóstym miejscu w tabeli, mając na koncie 2 zwycięstwa i 2 porażki. Beniaminek z Wrocławia zajmuje ostatnie – ósme – miejsce.

–  Zawodnicy z Wrocławia postawili twarde warunki. Rzucali szeroko do skrzydeł, co do niedawna skończyłoby się wieloma przyłożeniami; na szczęście dla nas wyciągnęliśmy wnioski z zeszłego sezonu i z nowym wsparciem ataku dużo ćwiczyliśmy przesuwanie się w obronie, co zaprocentowało. Wcześniej nasza drużyna miała mocny młyn, teraz gdy ustabilizowaliśmy skład ataku przestaliśmy być chłopcami do bicia. To bardzo cieszy. W sobotę mogliśmy wygrać większą liczbą punktów, ale popełniliśmy niestety kilka błędów. Wiemy nad czym pracować i teraz skupiamy się na naszym następnym przeciwniku. – powiedział skrzydłowy młyna Jarosław Tatar.

Hegemon Mysłowice – Rugby Wrocław 26:15
Punkty Hegemon: Devion Young 5 (P), Dariusz Janik 6 (3 pd), Grzegorz Soporski 5 (P), Jan Krawiec 5 (P), Damian Zając 5 (P)
Punkty Wrocław: Dawid Białek 5 (pd, K), Vladyslav Korotun 5 (P), Grzegorz Kurdelski 5 (P)
Sędziowali: Przemysław Filar, Viktor Babich